Oddychanie
Wdychanie i wydychanie powietrza to czynności, które odbywają się bez udziału naszej świadomości. Oddychamy cały czas zupełnie o tym nie wiedząc do momentu kiedy ktoś nam o tym fakcie przypomni. Wtedy przez krótki czas znowu nam się wydaje, że wykonujemy tą czynność w sposób w pełni kontrolowany lecz już po chwili gdy nasza uwaga ulegnie rozproszeniu, oddychanie znów staje się zupełnie niezależne od naszej świadomej woli.
Dzieje się tak gdyż wymiana gazowa to jedna z kluczowych dla podtrzymania życia czynności. Przeciętny człowiek jest w stanie wstrzymać oddech na czas od około 30 sekund do półtorej minuty po czym straci przytomność. Niedługo później jeśli przez płuca do krwi wciąż nie będzie docierało powietrze (a właściwie tlen, który potrzebny jest do życia każdej komórce) zacznie zachodzić obumieranie tkanek. W pierwszej kolejności uszkodzony zostanie nieodwracalnie mózg, a następnie ucierpią wszystkie inne organy. Zatrzymanie oddechu jest szczególnie niebezpieczne, gdy towarzyszy mu zatrzymanie akcji serca. W takiej sytuacji dochodzi do utraty przytomności, a w konsekwencji do niedotlenienia organizmu. W każdym przypadku liczy się czas, im szybciej pacjent zostanie poddany intubacji, tym większe szanse ma na przeżycie oraz brak jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu.
W procesie intubacji chodzi o zapewnienie powietrzu możliwości dostania się do płuc człowieka a także ułatwienie mechanicznego dostarczania mieszaniny gazów w przypadku kiedy tą funkcję musi przejąć na siebie osoba trzecia lub maszyna. Sama intubacja, zgodnie ze swoją nazwą, polega na wprowadzeniu rurki intubacyjnej do tchawicy pacjenta za pomocą laryngoskopu. Odbywa się to przez usta lub nos. Obecność rurki pomaga bezpośrednio utrzymać drożność dróg oddechowych a także zapobiega wciąganiu do płuc treści żołądkowej i ułatwia „toaletę” dróg oddechowych.
Najogólniej rzecz ujmując, intubację przeprowadza się gdy osoba przestaje sama oddychać lub planowany jest na niej zabieg operacyjny przy znieczuleniu ogólnym, jeżeli pacjent znajduje się pod wpływem środków leczniczych powodujących wiotkość mięśni. Druga z tych kategorii jest oczywista. W przypadku pierwszej do czynienia mamy albo z akcjami reanimacyjnymi, kiedy to oddech został nagle zatrzymany z różnych powodów, albo u pacjentów oddziałów intensywnej terapii, którzy nie podtrzymują własnego oddechu i muszą być podłączeni do respiratora – maszyny wspomagającej oddychanie.
Rurkę intubacyjną usuwa się zwykle zaraz po powrocie własnego oddechu kiedy nie ma zagrożenia, że ponownie on ustanie. Jeśli istnieje konieczność zapewnienia sztucznie podtrzymywanego oddychania przez okres dłuższy niż 14 dni to intubację zastępuje się rurką wprowadzaną przez nacięcie krtani na wysokości szyi (tracheotomia).
Powikłania
Intubacja nie jest zabiegiem bardzo inwazyjnym lecz często pojawiają się w jej wyniku różne powikłania. Najczęściej przyjmują charakter niegroźny. U niemal wszystkich pacjentów pojawia się ból gardła, obrzęk głośni ustępujący zwykle po 48 godzinach od usunięcia rurki, czy dyskomfort w trakcie połykania śliny. Zastosowanie zbyt dużej rurki może prowadzić do powstania obrzęku dróg oddechowych. Innym powikłaniem jest ryzyko zakażenia dróg oddechowych wyjątkowo wysokie w czasie prowadzenia akcji ratunkowych po wypadkach. Wszystkie tego typu komplikacje są tym bardziej prawdopodobne im dłużej trwała intubacja.
Czasami dochodzi także do uszkodzeń samoczynnych związanych z wprowadzaniem rurki do krtani. Zwykle mają one miejsce w ratownictwie medycznym kiedy czynność należy wykonać bardzo szybko i/lub pacjent ma poranione okolice głowy. Do najczęstszych z nich należą wybicia zębów, uszkodzenie podstawy języka, perforacje przełyku, uszkodzenie krtani a także zmiany chorobowe tkanek, które miały kontakt z rurką intubacyjną.
Podobne artykuły: